Kategorie
historia krakowskich neonów wspomnienia krakowskich neonów

Historia jednego zdjęcia: neon peronowy „Kraków” na Dworcu Głównym PKP (1967)

W latach 60. XX wieku na dworcach kolejowych w Polsce zaczęły pojawiać się planowo i w znacznych ilościach neony informacyjne. Montowane były na dworcowych budynkach, na dachach, nad wejściami, wewnątrz budynków oraz na peronach. Proces ten w latach 70. był na tyle masowy, że PKP nie podzlecało już wykonywania i montażu neonów firmom zewnętrznym ale zbudowało swoje własne neonownie. Podobno każda Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych miała swoją własną fabrykę neonów (i innych znaków z podswietleniem lub bez), a niektóre z nich przetrwały do XXI wieku.

Neony krakowskich dworców kolejowych są udokumentowane dość słabo. Poniższe zdjęcie jest jedynym znanym dziś (stan na 2021 rok), które ilustruje neon peronowy „Kraków”. Zdjęcie wykonane przez francuskiego fotografa Louisa Pilloux, opublikowane zostało w czasopiśmie „La Vie du Rail” z 1967 roku (nr 1124). W tym czasie na Dworcu Głównym w Krakowie było wiele innych neonów, z których tylko część udało się poznać i opisać.

Krakowskie neony

Przyjrzyjmy się najpierw lokomotywie, która króluje na pierwszym planie. Jest to lokomotywa nowej konstrukcji EU07 o wyjątkowym numerze fabrycznym „001”! Egzemplarz ten zbudowany został w 1963 roku, natomiast po przejściu niezbędnych testów i homologacji  10.06.1965 został przydzielony do MD Kraków Prokocim. Na zdjęciu lokomotywa prowadzi rejsowy pociąg pospieszny z Krakowa do Warszawy, który właśnie odjeżdża z peronu. Obecność fotografa w tej chwili i w tym dokładnie miejscu, zapewne nie była przypadkowa, przecież do wykonania dobrego zdjęcia trzeba się przygotować, całkiem możliwe, że postaci obecne w kadrze nie znajdują się na peronie przypadkowo, ale zostały poproszone do pozowania 😉

Jaki był dalszy los tej lokomotywy? Otóż dość szybko, bo już w 1968 roku została przeniesiona do MD Dębica i tam służyła przez kolejne 3 dekady. 25 grudnia 1998 ze względu na nieopłacalność naprawy została skreślona ze stanu i przekazana do skansenu w Chabówce jako nieczynny eksponat. 22 czerwca 2013 przeszła w lokomotywowni Czechowice Dziedzice ostatnią renowację. Niestety skansen w Chabówce eksponuje lokomotywy pod gołym niebem i obecnie lokomotywa ta nie prezentuje się już tak ładnie jak bezpośrednio po renowacji.

Wróćmy teraz do neonu „Kraków”. Są to typowe litery blokowe 3D, montowane na konstrukcji dachowej przytwierdzonej do zadaszenia peronu. Litery są dość spore, mogą mieć nawet 2 metry wysokości. Na niebieskich literach widać białe rurki – to zrozumiałe, bo w zasadzie wszystkie luminofory są w stanie „nieświecącym” białe. Natomiast w jakim kolorze świecił neon? Zgaduję że na biało (chłodny biały), ale może ktoś pamięta?

Kategorie
neony w kulturze wspomnienia krakowskich neonów

Stare krakowskie neony w filmach fabularnych: Podróż za jeden uśmiech.

Krakowskie neony dość rzadko – w porównaniu z neonami warszawskimi, poznańskimi czy śląskimi – pojawiają się w kadrach filmów fabularnych produkowananych w latach 60., 70. czy 80. XX wieku.

W 1971 roku wyprodukowany został kultowy „młodzieżowy” serial telewizyjny pt. Podróż za jeden uśmiech, którego pierwszy odcinek kręcony był na ulicach Krakowa prawdopodobnie w 1970 roku. Niestety kilka długich ujęć plenerowy, np. z kilkuminutowy przejazd bohaterów – Poldka (Henryk Gołębiewski) i Dudusia (Filip Łobodziński) odkrytym samochodem ulicami Krakowa, akurat taki mają scenariusz, że krakowskie neony praktycznie nie pojawiają się (o tym za chwilę).

Natomiast w jednej ze scen odbywającej się na Dworcu Głównym doskonale został zilustrowany neon „Wejście” zamontowany na daszku przed wejściem do hali głównej, w której wtedy znajdowały się kasy biletowe, informacja, przechowalnia bagaży itp.

Krakowskie neony
Krakowskie neony

Ale gdy się dobrze przyjrzeć, widać coś więcej, na jednym z ujęć, na ostatnim planie majaczy neon dachowy „poczty dworcowej”.

Krakowskie neony

Ale to nie wszystko, mamy jeszcze scenę wewnętrzną, gdy Poldek i Duduś wchodza do sali kas, nad ich głowami jarzy się neon „kasa wojskowa” 🙂 Swoją droga to bardzo ciekawe, pomijając neon, że kiedyś na dworcach (zapewne tych większych?) były oddzielne kasy wojskowe.

Krakowskie neony

Wracając do wspomnianej sceny plenerowej, w której Poldek i Duduś wracają z dworca do domu tzw. „okazją” – jakimś odkrytym samochodem terenowym. Trwa ona dość długo, gdyż spotykają ich po drodze nieprawdopodobne, humorystyczne przygody 🙂 Daje to okazję reżyserowi do zaprezentowania ulic Krakowa, który prezentuje się faktycznie bardzo ładnie. Niestety z „neonowego” punktu widzenia ta scena (a w zasadzie seria scen) to prawie pustynia, neony pojawiają sie tylko raz, a i to w dużym oddaleniu i sa słabo widoczne. W zasadzie tylko ktoś kto interesuje się neonami widzi w tych plamach na elewacji neony. Na osłodę można dodać, że są to aż cztery neony

Krakowskie neony

Dla ułatwienia w identyfikacji fotografia mniej więcej z tego samego okresu, na której wyraźnie widać neony: „Księgarnia”, „Harcerz” i jeszcze kawałęk kolejnego.

Krakowskie neony